O Kawafisie, antyku i chrześcijaństwie - Z Antonim Liberą rozmawia Mateusz Matyszkowicz
Konstandinos Kawafis Itaka Jeżeli do Itaki wybierasz się w podróż,niech będzie to podróż długa,pełna przygód i nauk.Nie lękaj się Cyklopów ani Lestrygonów,nawet gniewny Posejdon niech cię nie przeraża.Jeśli myśl twoja będzie górnolotna,a ciało i dusza zdolne wciąż do wzruszeńniepospolitych ? nigdy ich nie spotkasz.Jeśli nie masz ich w sobie, jesteś od nich wolny.Jeśli twa dusza nie kryje ich na dnie,ani Cyklopi, ani Lestrygoni,nawet gniewny Posejdon nie wejdą ci w drogę. Niech będzie to podróż długa.Zawiń do wielu portów, których jeszcze nie znasz;witaj je w letnim brzasku ? z radością, szczęśliwy.Zajrzyj też do Fenicjan,aby kupić u nich drogocenne rzeczy:perły i korale, jantar i heban,oraz wonne olejki ?te wszelkie pachnidła, które odurzają ?ile tylko zapragniesz.I odwiedź miasta egipskie,aby uszczknąć wiedzyod tych, co ją posiedli. Bylebyś tylko stale pamiętał o jednym:o swoim przeznaczeniu i celu ? Itace.Lecz nie musisz się śpieszyć.Podróżuj długo ? latami.Lepiej byś był już stary, gdy dotrzesz do wyspy,i na tyle zasobny w dobra tego świata,by już nie oczekiwać od Itaki bogactw. Itaka dała ci podróż.Gdyby nie ona, nie ruszyłbyś w drogę.Dała więc wszystko; więcej dać nie mogła. Nie czuj się przeto zawiedziony, jeśli powita cię uboga.Zresztą, gdy wrócisz, dojrzały i mądry,sam to zrozumiesz, co znaczy Itaka...